Czas na kolejny wpis. Dziś postanowiłem powrócić do tematu, o który wiele osób pyta, czyli praca zdalna.

Pytania od Was są bardzo trudne i jak na większość z nich, tak i na to nie ma jednej właściwej odpowiedzi. Postaram się na własnym przykładzie trochę na ten temat opowiedzieć, jednak już na wstępnie zaznaczam, jak przy tego typu wpisach. Jest to tylko moja opinia i u mnie działa — nie koniecznie musi zadziałać u Ciebie!

Pytania, które najczęściej do mnie na maila i Social Media wpadają to:

  • Czy praca zdalna to same plusy?
  • Dlaczego pracodawcy boją się pracy zdalnej?
  • Czy popadam przez to w pracoholizm?

Zaczynamy!

Praca zdalna — Wprowadzenie

Sytuacja związana z koronawirusem zmusiła firmy i pracowników na przymusową pracę zdalną. W wielu miejscach nie jest to nowość, jednak wiele firm broniło się nogami i rękoma przed tego typu rozwiązaniami. Okazało się jednak, że w wielu przypadkach praca w domu może być tak samo lub nawet bardziej efektywna niż praca w biurze, o czym otwarcie przeczytać możemy, chociażby na innpoland.pl.

Plusów jest cała masa i przez każdy z nich postaram się przejść na własny przykładzie. Mało kto, zwłaszcza gdy dopiero zaczyna lub planuje zacząć pracę zawodową, może zdawać sobie sprawę z minusów pracy zdalnej. Jest ich wbrew pozorom dość dużo i są wymieniane od góry do dołu na wielu blogach i stronach wielu firm. 

Jako dobry i profesjonalny pracownik, powinniśmy znać plusy i minusy nie tylko po naszej stronie, jako pracowników, ale dla dobra firmy, z którą współpracujemy, warto zrozumieć też drugą stronę. 

Jedną z wartości, którą sobie cenię i kultywuję to profesjonalizm, więc profesjonalny programista powinien patrzeć na temat pracy zdalnej z kilku różnych perspektyw.

Praca zdalna — plusy

Plusy idą na pierwszy ogień. Są one dostrzegalne przez wiele osób, jednak nie wszystkie są tak oczywiste. I oczywiście nagrywałem w Tajlandii na ten temat film, jednak wtedy praca nie była wymogiem tak jak w dobie pandemii. Trochę inaczej zaczyna się na to patrzeć, gdy całe zespoły współpracują zdalnie.

Po pierwsze, oszczędności

Jestem osobą, która prowadzi budżet domowy i co miesiąc podlicza finanse. Pierwszym pozytywnym aspektem pracy w domu, który mi się rzucił, jest to, że nie tracę pieniędzy na dojazdy. Dodatkowo mniej jadam na mieście i przez to zaoszczędzam kilka stówek. Niby rzecz oczywista, ale nie każdy ją dostrzega. 

U mnie zwłaszcza jedzenie na mieście okazało się kosztowne, bo niemal codziennie jadałem lunch w różnych knajpkach w centrum Warszawy. Co ciekawe, zaoszczędziłem na tyle dużo pieniędzy z tego tytułu, że dorobiłem się dość dużej ilości nowych książek technicznych, czy wreszcie zakupiłem wymarzony oczyszczacz powietrza. Wszystko w nagrodę za oszczędność na pracy zdalnej!

Patrząc od strony pracodawców, mogą oni zaoszczędzić, chociażby na powierzchni biurowej i rachunkach za media. Zwłaszcza gdy firma jest dużych rozmiarów i nagle okazuje się, że cały open space nie generuje kosztów, to jest to duży powiew finansów!

Po drugie, więcej czasu

Godzina, do półtorej dziennie. Tyle udaje mi się zaoszczędzić, pracując z domu. Pozwala mi to w skali miesiąca na przeczytanie dodatkowej książki, większej ilości spędzania czasu z bliskimi czy samodzielnego eksperymentowania w kuchni. Co poniekąd wiąże się z punktem powyżej.

Można przecież czytać w podróży, przez co nie marnujemy czasu podczas porannych i popołudniowych przejazdów. Kto jednak mieszka w stolicy, ten wie, że dojazdy do pracy to nieraz walka o miejsce stojące, nie mówiąc o siedzącym, które pozwoliłoby poczytać! Bezstresowy transport do stanowiska pracy jest to dodatkowym miniplusikiem. Wystarczy przejść z sypialni do pokoju, w którym znajduje się komputer!

Po trzecie, pracuj gdzie chcesz

Punkt najbardziej trywialny i zarazem najbardziej marketingowa. Praca zdalna kusi tym, że można pracować z dowolnego miejsca na świecie. W przypadku aktualnej sytuacji na świecie jest to utrudnione, jednak nic nie staje na przeszkodzie, by wyrwać się z miasta i popracować w spokoju na wsi.

Aktualnie to cenię sobie najbardziej, chociaż pracuję zarówno z komputera stacjonarnego, jak i laptopa. Tylko w przypadku tego drugiego sprzętu mogę pozwolić sobie na wyjazd z Warszawy.

Po czwarte, budowanie marki

To jeden z plusów ukrytych. Budowa marki podczas pracy zdalnej jest łatwiejsza. Łatwiej się wykazać, stać się bardziej samodzielnym i spokojnie można nauczyć się samodzielnej pracy, która przy budowaniu marki osobistej jest ważna.

Praca nad swoimi wadami i szlifowanie zalet jest łatwiejsze, gdy pracodawca bardziej pilnuje tego, czy wyrabiasz się z zadaniami. W czasie pracy z domu możesz wykazać się dodatkowym zaangażowaniem, zaproponować ciekawe pomysły i rozwiązania. Dodatkowo możesz być równie wydajnym co w biurze. To wpłynie na Twoje morale i zaufanie do Ciebie współpracowników. 

Praca zdalna — minusy

Pierwsza część wpisu za nami. Czas zastanowić się nad minusami, które nie zawsze są oczywiste. I tak samo, jak w przypadku plusów, tak samo i minusy będą przeplatać się zarówno z tymi od strony pracownika, jak i pracodawcy.

Po pierwsze, przygotowania.

W pierwszej kolejności może rzucić się w oczy to, że nie wszystkie firmy były na to przygotowane. Wiele było wokół tego zamieszania, przez co praca staje się wtedy uciążliwa i stresująca — brakujące dostępy, problemy z narzędziami czy zaburzona komunikacja poprzez zbyt wolne działanie programów do komunikacji grupowej. I to tylko niektóre problemy, z którymi zmagałem się ja. Koniec końców aktualnie żaden z tych problemów nie występuje, a jak już się pojawi, to szybko zostaje rozwiązany. Jak to mówią, początki są trudne.

Po drugie, koszt

Może się wydawać, że obniżony koszt ma pracodawca i warto to traktować jako plus. Nic bardziej mylnego, początki są dla pracodawcy dość sporym kosztem, bo tracimy na wydajności, organizując się w początkowej fazie przejścia na pracę zdalną. Dodatkowo dochodzą koszta związane z dodatkowym sprzętem do pracy zdalnej i niekiedy dodatkowymi pracownikami, którzy będą koordynować. Oczywiście po wyrobieniu odpowiednich standardów będzie to bez znaczenia. 

Jest jeszcze jeden koszt, dość ukryty i leży on po stronie pracownika. Wyżej przecież pisałem, że redukujemy część kosztów, a tu nagle dochodzi nam koszt? No tak, bo gdy przyjdzie rachunek za prąd, nieco większy niż do tej pory to możemy go spokojnie potraktować jako nasz koszt pracy w domu. Oczywiście można zapytać pracodawcę o dorzucenie się do rachunków!

Po trzecie, bezpieczeństwo

Nie jestem znawcą prawa, jednak niebywałym minusem, głównie od strony pracodawców są problemy bezpieczeństwa. Zwłaszcza w dużych instytucjach, gdzie operuje się na setkach tysięcy, jak nie milionach danych osobowych. Trzeba dodatkowych zabezpieczeń w postaci nowych pracowników i niekiedy drogiego oprogramowania, monitoringu pracy czy wprowadzenia dodatkowych standardów, by dane były bezpieczne. A i tak nie daje nam to gwarancji.

Jest to też stres dla pracownika, bo ten może zostać posądzony o wyciek danych, nawet gdy zadzieje się to nieświadomie. Niemniej jednak są to przypadki marginalne i firmy robią wszystko, by praca z domu nie odbiegała od tej w biurze pod każdym aspektem.

Po czwarte, samodyscyplina

U wielu osób, z którymi współpracuję lub z którymi rozmawiam na temat pracy zdalnej, jest to największy problem. Ja sam wiele się tego uczyłem i samodyscyplinę pozwalała mi wypracować prowadzona firma. Jedna, druga a teraz trzecia. 

Praca w różnych godzinach w ciągu dnia, chęć odpoczynku na kanapie obok czy wyjście na spacer w godzinach pracy bywa czasami kuszące. Ciężko nie skorzystać z możliwości. Jest to jednak podejście, które nie wróży nic dobrego i może mieć katastrofalne skutki, takie jak, chociażby problem z dowożeniem tematów. Nie mam tu złotej rady na to, najlepiej jednak u mnie sprawdziło się wydzielenie sobie miejsca pracy i praca w blokach czasowych. Pozwala to na zachowanie kontroli.

Po piąte, pracoholizm

Punkt ten dość mocno zatarł się w moim przypadku z samodyscypliną. Praca ponad wskazaną ilość godzin w ciągu dnia to norma u wielu ludzi, w tym u mnie. Z jednej strony jest to dobre, bo pozwala na pracę nad więcej niż jednym projektem, z drugiej jednak strony trzeba uważać na wypalenie, zmęczenie i własne zdrowie. 

Pracoholizm jednak staje się coraz mocniej sygnalizowany i duża część osób zaczyna być tego problemu świadoma. Większość osób ma inne zajęcia, niezwiązane zawodowo z programowaniem, dlatego nie popadają w wiry pracy. W moim przypadku robienie kilku rzeczy związanych z programowaniem jest dość wymagające i pochłania dobre 12 godzin dziennie. Jeżeli też tak masz, to ostrożnie, bo można przedawkować pracę w domu!

Praca zdalna – Podsumowanie

Przemyślenia, które przewijały się wyżej, są ogólnodostępne w sieci. W tym miejscu są one jednak przepuszczone przez moje doświadczenia i dostosowane do tego, w jaki sposób ja funkcjonuję podczas pracy zdalnej. Nie są to też rady w ogólnym tego słowa znaczeniu.

Zachęcam przede wszystkim do tego, byś Ty drogi czytelniku sam odnalazł w tym całym nowym świecie swoje plusy i minusy. Często to, co dla mnie będzie plusem, dla innych może być minusem i odwrotnie. 

Koniecznie podziel się w komentarzu tym, w jaki sposób Ty pracujesz zdalnie, co uważasz za największy plus i największy minus takiego rodzaju wykonywania swoje zawodu. Jestem ciekaw Twojej opinii na ten temat!

A teraz uciekam dalej programować i delektować się możliwościami, jakie daje mi praca zdalna!

Z racji mniej technicznego zagadnienia, polecam Ci też dwie książki na temat organizacji czasu i pracy!

PS. Będę wdzięczny za komentarze pod tym postem!

PS2. Czeka też na Ciebie prezent. Wystarczy, że zapiszesz się na Newsletter poniżej!

PS3. Dołącz do naszej grupy na Facebook!


Subskrybuj

Zapisz się na Newsletter, odbierz NAGRODĘ w postaci e-booka z 10 omówionymi algorytmami pojawiającymi się w pytaniach podczas REKRUTACJI..

Dodatkowo otrzymuj co niedzielę informacje na temat nowych wpisów, wiadomości ze świata IT i matematyki oraz ciekawych wydarzeniach. Nie przegap i dołącz już dziś do 959 osób!.
Autor

👨‍💻 .NET and Python programming passionate 🏦 Digtial Banking Solutions 🎓 Student 📊 Psychology 📚 Bookworm 🏠 Warsaw

6 komentarzy

  1. Praca zdalna to super rozwiązanie. Szkoda, że wiele firm przekonało się o tym z przymusu COVIDowego a nie po prostu z kalkulacji. Dla firmy która potrafi zmotywować pracowników takie rozwiązanie to same plusy.
    Ze swojej strony dodam, że pracując zdalnie warto pamiętać o ćwiczeniach 🙂 Jeżdżąc codziennie do pracy jednak troche ruchu się zażywało. Pracując 100% zdalnie można dosłownie wsiąknąć w fotel, dlatego warto pamiętać o nawet minimalnym ruchu 🙂

  2. Minusy nie są widoczne prze pierwsze w 2tyg, ale później to wszytko wychodzi … zmęczenie, pracoholizm, wydajność o wiele gorsza …. praca fajna jest ale raz w tygodniu ale nie cały tydzień 🙂 jednak tutaj wychodzi kwestia kto może posiada własna firmę i potrafi prowadzić i trzymać rękę na pulsie a kto nie nadaje się na biznes i lepiej jak pracuje pod kimś.

  3. Wydaje mi się, że praca zdalna to pierwszy krok do pełnej niezależności pracownika. Właśnie dlatego większość pracodawców broni się jak tylko może, żeby tego uniknąć Kiedy pracownik, wykonujący pracę opartą na wiedzy, zorientuje się, że bez szefa nad głową radzi sobie lepiej, po prostu odejdzie, ewentualnie podniesie pracodawcy „poprzeczkę” a za jakiś czas i tak odejdzie.
    Dotyczy to oczywiście tylko osób, w których drzemie ukryta, tęsknota do pełnej wolności – przedsiębiorczość ?
    Pozdrawiam

  4. Pracuje od dwóch lat w firmie w Monachium w trybie pracy zdalnej z Polski. Ja najbardziej cenie sobie totalna ciszę dzięki której mogę skupić się na dowożeniu taskow, bez dźwięku telefonów , rozmów kolegów czy innego rozpraszającego hałasu biurowego. Oczywiście dochodzi tutaj dodatkowy duży plus życia w Polsce w porównaniu z drogim Monachium. Co ciekawe jestem również leaderem rozproszonego zespołu który w większości pracuje również zdalnie. Codzienne „standupy”, JIRA bardzo pomagają i jest to jak najbardziej możliwe.

  5. Bardzo wartościowy wpis. Dla mnie praca zdalna byłaby najlepsza. W ogóle uważam że praca zdalna ma więcej plusów niż minusów. Nie wiem dlaczego napisałeś Mateusz że pracodawcy bali się tego typu pracy. Czyżby dlatego że ciężko jest nadzorować czy pracownik naprawdę pracuje te 8 godzin dziennie? Chociaż wydaje mi się że nie, ponieważ w IT liczy się bardziej efekt niż długość pracy na taskiem. Tak mi się wydaje.

    Pozdrawiam.

    • Praca zdalna dla mnie ma jak najbardziej duzo plusów, fajnie jak jest możliwość połączenia tego z pracą w biurze – 2/3 dni. Wtedy jest to moim zdaniem najbardziej efektowna forma, dla pracodawcy i pracownika. Jednak pracodawcy boja się ze ludzie będą oszukiwać i nie będą robić swoich zadań… dlatego tutaj powinna być kwestia zaufania i z góry narzuconych zadań z określeniem daty realizacji.

Napisz komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.